Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oszustwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oszustwo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Aktualizuj swój program antywirusowy

Koniecznie pamiętaj o aktualizowaniu programu antywirusowego. Kilka dni temu zapoznałem się z wynikami sondy, w której zapytano użytkowników czy aktualizują swój program antywirusowy. Co bardzo mnie zdziwiło, a nawet zaniepokoiło ponad połowa odpowiedzi to "nie" lub "nie wiem". Dlatego każdy z nas powinien pamiętać o aktualizacji. W większości przypadków wystarczy zaraz po instalacji ustawić program w taki sposób, aby automatycznie pobierał aktualizacje z Internetu. Ustaw pobieranie aktualizacji możliwe jak najczęściej – dostępność nowych aktualizacji powinna być sprawdzana przynajmniej raz dziennie a jeżeli to możliwe, to nawet kilka razy w ciągu dnia. Co ważne, również nowoczesne programy korzystające z technologii takich jak ThreatSense powinny być regularnie aktualizowane. W tego typu rozwiązaniach sygnatury wirusów są wciąż jednym z elementów służących wykrywaniu zagrożeń. Ponadto sam silnik analizy heurystycznej jest regularnie doskonalony i "dostrajany" do najnowszych typów zagrożeń.

środa, 10 marca 2010

Specjaliści przestrzegają przed wirusami

 
Adobe Acrobat Reader jest obecnie najbardziej wystawionym na ataki programem. W rankingu F-Secure wyprzedził nawet Microsoft Word, który dotychczas był najchętniej wybieranym przez cyberprzestępców celem. Specjaliści ostrzegają też przed nowym złośliwym oprogramowaniem, które podszywa się pod... antywirusy.

Według F-Secure 48,87% ataków dokonanych za pośrednictwem dokumentów związanych było w zeszłym roku z Adobe Readerem. Czyni go to najbardziej wystawionym na ataki programem. Tuż za nim znajduje się edytor tekstu Microsoftu - 39,22%, a dalej kolejne programy z pakietu Office (Excel - 7,39% i PowerPoint - 4,52%). Jeszcze dwa lata temu Adobe Acrobat Reader był na drugiej pozycji najchętniej wybieranych przez cyberprzestępców celów. Królował Word. Obecnie ta sytuacja uległa zmianie, czego powodem jest wprowadzenie poprawek przez Microsoft w swoim pakiecie biurowym. Natomiast narzędzie do przeglądania plików PDF nadal jest jednym z najprostszych sposobów na dostanie się do komputera użytkownika.

Z kolei McAfee przestrzega przed fałszywymi antywirusami. Za ich przyczyną zainfekowanych zostało już ponad 69 tys. komputerów w samych tylko Stanach Zjednoczonych. W ciągu ostatniego roku zagrożenie wirusami za ich sprawą wzrosło o ok. 400%. Najnowsza metoda polega na przesyłaniu e-mail ostrzegających przed niebezpiecznym oprogramowaniem i informujących, że komputer może być zagrożony przez wirusy. Użytkownikowi oferowany jest darmowy antywirus, który ma uchronić go przed utratą danych. W rzeczywistości kryje się za nim niebezpieczne oprogramowanie.

Fałszywe antywirusy rozpowszechniane są również za pomocą witryn internetowych. Najwięcej niebezpiecznych stron WWW zarejestrowanych jest w Stanach Zjednoczonych. Zdaniem firmy AVG Technologies aż 44%. Na drugim i trzecim miejscu znajdują się Chiny i Niemcy. Za pomocą fałszywych programów antywirusowych dokonywane są również kradzieże kart kredytowych. Na blogu McAfee można zapoznać się z pełną informacją na temat najnowszego złośliwego oprogramowania.

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Freewareowe oszustwo





Oszuści sprzedają darmowe oprogramowanie


Eksperci G Data ostrzegają przed działaniami oszustów, którzy wyłudzają pieniądze od nieświadomych zagrożenia użytkowników. Naciągacze na stronie www.security-essentials.info umieścili ofertę zakupu, freewareowego oprogramowania antywirusowgo. Witryna odzwierciedlając strony firmy Microsoft nie wzbudza podejrzeń użytkowników. Formularz rejestracji prowadzi do zakupu abonamentu, a tym samym wyłudzenia pieniędzy. G Data ofiarom fałszerstwa doradza nie dokonywać płatności i w celu zapobieżenia dalszych nadużyć zablokowanie karty kredytowej.

Ne głównej stronie www.security-essentials.info wraz z innymi popularnym darmowym oprogramowaniem prowadzona jest dystrybucja oprogramowania MSE. Klikając na przycisk „pobierz” użytkownik zostaje przeniesiony do formularza logowania na freedowloadzone.com gdzie wymagane jest podanie danych osobowych oraz numeru karty kredytowej. Podanie danych przez Klienta zobowiązuje go do zapłaty 19,50 €  za 1 rok, a przy 3 letniej subskrypcji 35,94 euro. Formularz strony zawiera również dodatkowe usługi, które generują jeszcze większy koszt rzędu 81.58 €. Dla zatuszowania oszustwa w zakładce FAQ w kilku punktach opisano przyczyny kosztów, które m. in. uwzględniają rzekomą obsługę Klienta w czasie trwania licencji. Wątpliwym jednak wydaje się fakt, aby goście strony internetowej korzystali z tej zakładki i czytali najczęściej zadawane pytania.

Screenshot: ostatnia strona zapłaty ze wskazaniem łącznej kwoty







Łukasz Nowatkowski dyrektor techniczny G Data Software:
„Licencjonowanie darmowych programów w sieci nie jest nowym zjawiskiem. Ostatni atak dzięki autentycznie działającym adresom stron internetowych jest szczególnie perfidny. Nieuważni użytkownicy mogą szybko znaleźć się w trudnej sytuacji. Proceder handlu wolnym od opłat oprogramowaniem poparty jest brakiem wiedzy wśród użytkowników internetu. Opłaty pobierane za bezpłatne oprogramowanie zawsze powinny budzić niepokój internautów. W przypadku kiedy jest to możliwe oprogramowanie powinno być ściągane bezpośrednio ze strony producenta lub zaufanych witryn czasopism PC.”

Powyższa strona internetowa nie jest jedyną stroną, która w ten sposób oszukuje użytkowników. Podobne sztuczki świadczone są dla innych freewareowych produktów. Proceder ten dotyczy: OpenOffice, firefox, iTunes, programów graficznych (Gimp, Quicktime), Klientów peer-to-peer (LimeWire, eDonkey), Torrentów (BItTorrenty), a teraz po prostu freewareowych programów antywirusowych.

Wyniki wyszukiwania w Google dla innych stron proponujących tego typu oszustwa






Jeśli użytkownik wpadnie w pułapkę przede wszystkim należy zachować spokój i nie wykonywać przelewu pieniędzy na konta oszustów. Ofiary sprzedaży fałszywych licencji nie są zagrożeni działaniami windykacyjnymi. Ponad to, jeżeli podczas rejestracji na tej lub innej stronie użytkownik podał nr karty kredytowej, należy skontaktować się z bankiem w celu jej blokady. Tylko w ten sposób ofiary oszustwa mogą zabezpieczyć się przed konsekwencjami i poniesieniem ewentualnych szkód finansowych.

Darmowe oprogramowanie antywirusowe można pobrać ze strony: darmowe antywirusy .





Dalsze informacje na temat pułapek fałszywych licencji można znaleźć na niemieckich stronach internetowych np.: http://www.wzbv.de


Źródło: G Data Software – www.gdata.pl