Pracując z komputerem powinno się dbać o zabezpieczenie przed atakiem oprogramowania antywirusowego, najlepiej przez zainstalowanie odpowiedniego antywirusa. Takiego, który faktycznie będzie wykrywał wirusy unieszkodliwiał wszelkie oprogramowanie szpiegujące, trojany i inne zagrożenia.
Najlepiej zdecydować się na taki program, który jest połączony z zaporą i zapewnia skuteczną ochronę również w czasie rzeczywistym. Dobre współczesne programy korzystają z tak zwanej technologii chmury, która pozwala na wykrycie zainfekowanych plików nawet wówczas kiedy użytkownik nie posiada zaktualizowanej bazy. Im lepszy program tym więcej oferuje dodatkowych zabezpieczeń, takich które pozwalają na identyfikować nieznane zagrożenia.
Tego typu dodatkowe zabezpieczenia to przykładowo skaner behawioralny, będący elementem składowym jednego z najlepszych darmowych systemów antywirusowych ( Comodo Antivirus ) Innym doskonałym rozwiązaniem jest Sandbox, czyli aplikacja typu piaskownica, która powoduje że podejrzane oprogramowanie jest uruchamiane w wirtualnym odciętym od samego systemu środowisku. Dodatkową zaletą takiego systemu jak wspomniany jest przyjazny użytkownikom interfejs dzięki czemu nawet początkujący nie będą mieli problemu z jego obsługą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avast. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avast. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 lutego 2011
poniedziałek, 24 stycznia 2011
Jak dobrze zainstalować program antywirusowy
Jeżeli często korzystamy z Internetu wchodząc na różnego rodzaju witryny, które mogą zawierać oprogramowanie niebezpieczne powinniśmy dobrze chronić nasz komputer przed potencjalnym atakiem. Instalując na nim dobry program antywirusowy, który zapewni najpełniejszą ochronę.
By program spełnił swoje zadanie i działał jak najskuteczniej powinniśmy postępować według określonych wskazówek. Przede wszystkim uporządkować własny komputer, zanim ściągniemy nowy program. Czyli usunąć wszystkie te programy, z których nie korzystamy, podobnie pliki i foldery szczególnie te, co do których nie mamy pewności skąd zostały ściągnięte.
Kolejnym krokiem jest usunięcie starego programu antywirusowego. Pamiętajmy, że dopóki jest on zainstalowany, nie dalibyśmy rady zainstalować równolegle nowego, a jeżeli by nam się to udało, mogli byśmy mieć problem z ich działaniem, lub też działaniem całego komputera. Dalej oczyszczamy cały dysk ze śmieci, plików tymczasowych oraz podobnych używając darmowego programu jak CCleaner, albo podobnego. W tym momencie komputer jest przygotowany do instalacji nowego programu antywirusowego, który najlepiej ściągnąć prosto ze strony producenta. Po instalacji powinniśmy za pomocą programu przeskanować cały komputer i usunąć wszystkie wykryte uszkodzone albo zainfekowane pliki. Ostatni krok to zrestartowanie komputera i powrót do pracy.
Często wybieramy rozwiązania darmowe, dlatego też nie powinniśmy ich ściągać z nie pewnych źródeł. Osobiście polecam dział download: darmowe antywirusy. Strona ta zawiera najnowsze i tylko darmowe wersje programów antywirusowych w tym przede wszystkim w języku polskim.
Więcej wskazówek na temat bezpiecznego korzystania z Internetu można znaleźć w portalu Bezpieczny Internet. Strona ta w całości jest poświęcona bezpieczeństwu w sieci i gwarantuje rzetelność zawartych informacji.
By program spełnił swoje zadanie i działał jak najskuteczniej powinniśmy postępować według określonych wskazówek. Przede wszystkim uporządkować własny komputer, zanim ściągniemy nowy program. Czyli usunąć wszystkie te programy, z których nie korzystamy, podobnie pliki i foldery szczególnie te, co do których nie mamy pewności skąd zostały ściągnięte.
Kolejnym krokiem jest usunięcie starego programu antywirusowego. Pamiętajmy, że dopóki jest on zainstalowany, nie dalibyśmy rady zainstalować równolegle nowego, a jeżeli by nam się to udało, mogli byśmy mieć problem z ich działaniem, lub też działaniem całego komputera. Dalej oczyszczamy cały dysk ze śmieci, plików tymczasowych oraz podobnych używając darmowego programu jak CCleaner, albo podobnego. W tym momencie komputer jest przygotowany do instalacji nowego programu antywirusowego, który najlepiej ściągnąć prosto ze strony producenta. Po instalacji powinniśmy za pomocą programu przeskanować cały komputer i usunąć wszystkie wykryte uszkodzone albo zainfekowane pliki. Ostatni krok to zrestartowanie komputera i powrót do pracy.
Często wybieramy rozwiązania darmowe, dlatego też nie powinniśmy ich ściągać z nie pewnych źródeł. Osobiście polecam dział download: darmowe antywirusy. Strona ta zawiera najnowsze i tylko darmowe wersje programów antywirusowych w tym przede wszystkim w języku polskim.
Więcej wskazówek na temat bezpiecznego korzystania z Internetu można znaleźć w portalu Bezpieczny Internet. Strona ta w całości jest poświęcona bezpieczeństwu w sieci i gwarantuje rzetelność zawartych informacji.
Etykiety:
antivirus,
antywirus,
antywirusowy,
antywirusy,
avast,
avira,
bezpieczny,
darmowe,
download,
instalacja,
konfiguracja
środa, 19 stycznia 2011
Darmowy skuteczny system
Ilość oprogramowania antywirusowego ciągle się zwiększa, każda kolejna generacja programów jest opisywana jako najskuteczniejsza. Dlatego by dobrze wybrać trzeba posiąść nieco wiedzy o tym co sprawia, że dany program antywirusowy jest lepszy niż inne.
Warto poczytać o programach i pakietach zabezpieczających. Większość użytkowników kojarzy takie nazwy jak, Panda, Avast, Kaspersky, jednak te narzędzia oferowane są jako czyste programy zabezpieczające antywirusowe. Można natomiast zapewnić komputerowi zdecydowanie większe bezpieczeństwo sięgając po całkowicie darmowy pakiet zabezpieczający, którego jakość pracy będzie bardzo wysoka.
Zbudowany na systemie 64 bitowym( do wyboru jest też wersja 32 bitowa), dzięki czemu przy odpowiednim sprzęcie i oprogramowaniu komputera typu Windows 7, działa bardzo szybko. Bazy wirusów są w takim pakiecie aktualizowane automatycznie kilka razy na dobę co znacząco podnosi bezpieczeństwo komputera. System Comodo, który jest opisywany działa skuteczniej niż większość znanych programów antywirusowych. Wykrywa bez problemu przeoczone przez nie wirusy i usuwa z dysku.
W skład pakietu wchodzą, antywirus zapora oraz defense. Co sprawia, że faktycznie ochrona komputera jest kompleksowa.
Warto poczytać o programach i pakietach zabezpieczających. Większość użytkowników kojarzy takie nazwy jak, Panda, Avast, Kaspersky, jednak te narzędzia oferowane są jako czyste programy zabezpieczające antywirusowe. Można natomiast zapewnić komputerowi zdecydowanie większe bezpieczeństwo sięgając po całkowicie darmowy pakiet zabezpieczający, którego jakość pracy będzie bardzo wysoka.
Zbudowany na systemie 64 bitowym( do wyboru jest też wersja 32 bitowa), dzięki czemu przy odpowiednim sprzęcie i oprogramowaniu komputera typu Windows 7, działa bardzo szybko. Bazy wirusów są w takim pakiecie aktualizowane automatycznie kilka razy na dobę co znacząco podnosi bezpieczeństwo komputera. System Comodo, który jest opisywany działa skuteczniej niż większość znanych programów antywirusowych. Wykrywa bez problemu przeoczone przez nie wirusy i usuwa z dysku.
W skład pakietu wchodzą, antywirus zapora oraz defense. Co sprawia, że faktycznie ochrona komputera jest kompleksowa.
Etykiety:
antivirus,
antywirusowy,
avast,
Comodo,
kaspersky,
pakiet zabezpieczeń,
początkujący,
przetrwanie,
system,
test,
windows 7,
zagrożenia,
zagrożenie
niedziela, 16 stycznia 2011
Najlepszy antywirus
Najlepszy antywirus - skuteczny, nie drogi, mało obciążający system, ze skutecznym skanerem lub kilkoma skanerami, dodatkowymi zabezpieczeniami, często aktualizowany. Od razu możemy więc powiedzieć że najlepszy antywirus nie istnieje. Po prostu niesamowicie trudno stworzyć oprogramowanie które będzie najlepsze we wszystkich wcześniej wymienionych częściach programu antywirusowego.
Istnieją programy bardzo skuteczne oraz bardzo oszczędne, jeżeli chodzi o wykorzystanie systemu. Ciężko więc wybrać program, który będzie najlepszy dla wszystkich użytkowników. Najlepszym przykładem jest darmowy program Avira. Polecany przez rzesze użytkowników, często tych bardziej zaawansowanych, trzeba przyznać że jako darmowy program antywirusowy ciągle jest w czołówce. Jest bardzo skuteczny, dość "lekki", ale również ma wady jak np. brak polskiego interfejsu czy też brak skanera przepływu poufnych danych.
Do najlżejszych programów należą produkty firm Symantec i BitDefender, do najskuteczniejszych F-Secure oraz Kaspersky, jednak nawet w tym nie ma całej prawdy. Każdy program może mieć bowiem problem z usunięciem/ochroną naszego komputera przed jakimś rodzajem zagrożenia.
Polecamy więc wszystkim dobre rozeznanie kilku programów, także tych płatnych i wybór tego który nam najbardziej odpowiada. Często na forach internetowych można znaleźć kłótnie użytkowników o to który program jest najlepszy. Nie powinniśmy się sugerować tego typu opiniami, gdyż nie są one zbyt obiektywne i nie opisują wystarczająco polecanego oprogramowania.
Istnieją programy bardzo skuteczne oraz bardzo oszczędne, jeżeli chodzi o wykorzystanie systemu. Ciężko więc wybrać program, który będzie najlepszy dla wszystkich użytkowników. Najlepszym przykładem jest darmowy program Avira. Polecany przez rzesze użytkowników, często tych bardziej zaawansowanych, trzeba przyznać że jako darmowy program antywirusowy ciągle jest w czołówce. Jest bardzo skuteczny, dość "lekki", ale również ma wady jak np. brak polskiego interfejsu czy też brak skanera przepływu poufnych danych.
Do najlżejszych programów należą produkty firm Symantec i BitDefender, do najskuteczniejszych F-Secure oraz Kaspersky, jednak nawet w tym nie ma całej prawdy. Każdy program może mieć bowiem problem z usunięciem/ochroną naszego komputera przed jakimś rodzajem zagrożenia.
Polecamy więc wszystkim dobre rozeznanie kilku programów, także tych płatnych i wybór tego który nam najbardziej odpowiada. Często na forach internetowych można znaleźć kłótnie użytkowników o to który program jest najlepszy. Nie powinniśmy się sugerować tego typu opiniami, gdyż nie są one zbyt obiektywne i nie opisują wystarczająco polecanego oprogramowania.
Etykiety:
antivirus,
antywirus,
antywirusowy,
antywirusy,
avast,
avira,
bezpieczny,
darmowe,
download,
kaspersky,
mocne,
najlepszy,
płatne,
początkujący,
porównanie,
wady,
zalety
wtorek, 28 grudnia 2010
600 milionów prób infekcji, Stuxnet i kradzież danych - efekty trzymiesięcznej działalności cyberprzestepców
W trzecim kwartale 2010 roku produkty firmy Kaspersky Lab zablokowały ponad 600 milionów prób zainfekowania komputerów użytkowników szkodliwymi i niechcianymi programami. Stanowi to 10% wzrost w stosunku do drugiego kwartału. Spośród wszystkich zablokowanych obiektów 534 milionów stanowiło szkodliwe programy.
W drugiej połowie roku największe zainteresowanie mediów wzbudziła epidemia Stuxneta, która potwierdziła teorię, według której szkodliwe oprogramowanie bardzo szybko staje się coraz bardziej zaawansowane. Analiza wykazała, że celem tego robaka była zmiana sterowników programowalnych (PLC) osadzonych w inwerterach, które są wykorzystywane do kontrolowania prędkości obrotów silników elektrycznych. Takie sterowniki działają z bardzo szybkimi silnikami, posiadającymi ograniczone zastosowania przemysłowe. Stuxnet to najbardziej złożony szkodliwy program w arsenale cyberprzestępców. Jego epidemia zapoczątkowała erę ataków na cele przemysłowe. O unikatowości Stuxneta świadczy również to, że w celu infekowania komputerów użytkowników wykorzystuje jednocześnie aż cztery luki zero-day w systemie Windows oraz posiada komponent rootkit podpisany certyfikatami skradzionymi od Realtek Semiconductors oraz JMicron.
Certyfikaty oraz podpisy cyfrowe to jedne z filarów, na których opiera się cyberbezpieczeństwo. Podpis cyfrowy odgrywa ważną rolę w potwierdzeniu wiarygodności pliku, w którym został umieszczony. Jednak w 2010 roku odnotowano kilka przypadków legalnego uzyskania cyfrowych certyfikatów przez cyberprzestępców. W jednym z nich grupa cyberprzestępców otrzymała certyfikat dla „oprogramowania do zdalnej obsługi komputera bez graficznego interfejsu”, który w rzeczywistości był backdoorem, czyli programem pozwalającym na zdalne przejęcie kontroli nad zainfekowanym komputerem. Twórcy oprogramowania adware, riskware oraz fałszywych programów antywirusowych często wykorzystują skradzione certyfikaty w celu uniemożliwienia wykrycia swojego szkodliwego oprogramowania. Kradzież certyfikatów jest również jedną z głównych funkcji Zbota (znanego również jako Zeus), szeroko rozpowszechnionego trojana. „Sądząc po tym, co możemy obecnie zaobserwować, problem skradzionych certyfikatów może stać się jeszcze poważniejszy w 2011 roku” – powiedział Jurij Namiestnikow, ekspert z Kaspersky Lab i autor raportu „Ewolucja zagrożeń IT w trzecim kwartale 2010 roku”.
Wykorzystywanie błędów w popularnych programach, tak jak wcześniej, cieszyło się dużą popularnością wśród cyberprzestępców. W kwartalnym rankingu najczęściej wykorzystywanych luk pojawiły się cztery nowe pozycje: dwie z nich dotyczą produktów Adobe Flash Player, jedna programu Adobe Reader, jedna Microsoft Office. Ranking Top 10 zawierał ponadto trzy luki w zabezpieczeniach wykryte w 2009 roku i jedną zidentyfikowaną w 2008 roku. Statystyki te pokazują, że niektórzy użytkownicy zwlekają z aktualizacją oprogramowania nawet przez lata. Wszystkie luki znajdujące się w rankingu pozwalają cyberprzestępcom przejąć pełną kontrolę nad atakowanym systemem.
Według ekspertów z Kaspersky Lab, w najbliższej przyszłości znacznie zwiększy się liczba incydentów dotyczących szkodliwych programów posiadających certyfikaty. Jednak o wiele bardziej niepokojące jest to, że wzrośnie również liczba zaawansowanych szkodliwych programów, które potrafią działać na platformach 64-bitowych. Nie ma wątpliwości również co do tego, że cyberprzestępcy będą coraz szybciej wykorzystywać nowo wykryte luki w zabezpieczeniach.
Wybierając platformy do umieszczenia swojego szkodliwego oprogramowania, cyberprzestępcy preferują zhakowane legalne strony internetowe oraz odporne na ataki hakerów podejrzane strony hostingowe, które nie sprawdzają danych właściciela podczas procesu rejestracji ani nie zwracają uwagi na skargi użytkowników.
Zasoby internetowe zawierające szkodliwe oprogramowanie można znaleźć w niemal wszystkich państwach na całym świecie. Jednak aż 89% wykrytych platform wykorzystywanych do dystrybucji szkodliwego oprogramowania jest zlokalizowanych w 10 państwach.
W drugiej połowie roku największe zainteresowanie mediów wzbudziła epidemia Stuxneta, która potwierdziła teorię, według której szkodliwe oprogramowanie bardzo szybko staje się coraz bardziej zaawansowane. Analiza wykazała, że celem tego robaka była zmiana sterowników programowalnych (PLC) osadzonych w inwerterach, które są wykorzystywane do kontrolowania prędkości obrotów silników elektrycznych. Takie sterowniki działają z bardzo szybkimi silnikami, posiadającymi ograniczone zastosowania przemysłowe. Stuxnet to najbardziej złożony szkodliwy program w arsenale cyberprzestępców. Jego epidemia zapoczątkowała erę ataków na cele przemysłowe. O unikatowości Stuxneta świadczy również to, że w celu infekowania komputerów użytkowników wykorzystuje jednocześnie aż cztery luki zero-day w systemie Windows oraz posiada komponent rootkit podpisany certyfikatami skradzionymi od Realtek Semiconductors oraz JMicron.
Certyfikaty oraz podpisy cyfrowe to jedne z filarów, na których opiera się cyberbezpieczeństwo. Podpis cyfrowy odgrywa ważną rolę w potwierdzeniu wiarygodności pliku, w którym został umieszczony. Jednak w 2010 roku odnotowano kilka przypadków legalnego uzyskania cyfrowych certyfikatów przez cyberprzestępców. W jednym z nich grupa cyberprzestępców otrzymała certyfikat dla „oprogramowania do zdalnej obsługi komputera bez graficznego interfejsu”, który w rzeczywistości był backdoorem, czyli programem pozwalającym na zdalne przejęcie kontroli nad zainfekowanym komputerem. Twórcy oprogramowania adware, riskware oraz fałszywych programów antywirusowych często wykorzystują skradzione certyfikaty w celu uniemożliwienia wykrycia swojego szkodliwego oprogramowania. Kradzież certyfikatów jest również jedną z głównych funkcji Zbota (znanego również jako Zeus), szeroko rozpowszechnionego trojana. „Sądząc po tym, co możemy obecnie zaobserwować, problem skradzionych certyfikatów może stać się jeszcze poważniejszy w 2011 roku” – powiedział Jurij Namiestnikow, ekspert z Kaspersky Lab i autor raportu „Ewolucja zagrożeń IT w trzecim kwartale 2010 roku”.
Wykorzystywanie błędów w popularnych programach, tak jak wcześniej, cieszyło się dużą popularnością wśród cyberprzestępców. W kwartalnym rankingu najczęściej wykorzystywanych luk pojawiły się cztery nowe pozycje: dwie z nich dotyczą produktów Adobe Flash Player, jedna programu Adobe Reader, jedna Microsoft Office. Ranking Top 10 zawierał ponadto trzy luki w zabezpieczeniach wykryte w 2009 roku i jedną zidentyfikowaną w 2008 roku. Statystyki te pokazują, że niektórzy użytkownicy zwlekają z aktualizacją oprogramowania nawet przez lata. Wszystkie luki znajdujące się w rankingu pozwalają cyberprzestępcom przejąć pełną kontrolę nad atakowanym systemem.
Według ekspertów z Kaspersky Lab, w najbliższej przyszłości znacznie zwiększy się liczba incydentów dotyczących szkodliwych programów posiadających certyfikaty. Jednak o wiele bardziej niepokojące jest to, że wzrośnie również liczba zaawansowanych szkodliwych programów, które potrafią działać na platformach 64-bitowych. Nie ma wątpliwości również co do tego, że cyberprzestępcy będą coraz szybciej wykorzystywać nowo wykryte luki w zabezpieczeniach.
Wybierając platformy do umieszczenia swojego szkodliwego oprogramowania, cyberprzestępcy preferują zhakowane legalne strony internetowe oraz odporne na ataki hakerów podejrzane strony hostingowe, które nie sprawdzają danych właściciela podczas procesu rejestracji ani nie zwracają uwagi na skargi użytkowników.
Zasoby internetowe zawierające szkodliwe oprogramowanie można znaleźć w niemal wszystkich państwach na całym świecie. Jednak aż 89% wykrytych platform wykorzystywanych do dystrybucji szkodliwego oprogramowania jest zlokalizowanych w 10 państwach.
10 państw z największą liczbą serwerów zawierających szkodliwy kod
„Wydarzenia, jakie miały miejsce w trzecim kwartale 2010 roku, pokazują, że znajdujemy się u progu nowej ery w ewolucji cyberprzestępczości” – mówi Jurij Namiestnikow. „Koncepcja masowej infekcji, takiej jak te wywoływane przez robaki Klez, Medoom, Sasser oraz Kido, ustąpi miejsca precyzyjnym atakom”.
źródło: Kaspersky LAB
Etykiety:
aktualizuj,
antivirus,
antyspamowy,
avast,
darmowe,
dezinstalacja,
doctor,
e-mail,
fałszywe,
haker,
hakerzy,
internetowe,
kaspersky,
najlepszy,
przetrwania,
wady,
zagrożenia,
zagrożenie,
zalety
poniedziałek, 25 stycznia 2010
Freewareowe oszustwo
Oszuści sprzedają darmowe oprogramowanie
Eksperci G Data ostrzegają przed działaniami oszustów, którzy wyłudzają pieniądze od nieświadomych zagrożenia użytkowników. Naciągacze na stronie www.security-essentials.info umieścili ofertę zakupu, freewareowego oprogramowania antywirusowgo. Witryna odzwierciedlając strony firmy Microsoft nie wzbudza podejrzeń użytkowników. Formularz rejestracji prowadzi do zakupu abonamentu, a tym samym wyłudzenia pieniędzy. G Data ofiarom fałszerstwa doradza nie dokonywać płatności i w celu zapobieżenia dalszych nadużyć zablokowanie karty kredytowej.
Ne głównej stronie www.security-essentials.info wraz z innymi popularnym darmowym oprogramowaniem prowadzona jest dystrybucja oprogramowania MSE. Klikając na przycisk „pobierz” użytkownik zostaje przeniesiony do formularza logowania na freedowloadzone.com gdzie wymagane jest podanie danych osobowych oraz numeru karty kredytowej. Podanie danych przez Klienta zobowiązuje go do zapłaty 19,50 € za 1 rok, a przy 3 letniej subskrypcji 35,94 euro. Formularz strony zawiera również dodatkowe usługi, które generują jeszcze większy koszt rzędu 81.58 €. Dla zatuszowania oszustwa w zakładce FAQ w kilku punktach opisano przyczyny kosztów, które m. in. uwzględniają rzekomą obsługę Klienta w czasie trwania licencji. Wątpliwym jednak wydaje się fakt, aby goście strony internetowej korzystali z tej zakładki i czytali najczęściej zadawane pytania.
Screenshot: ostatnia strona zapłaty ze wskazaniem łącznej kwoty
Łukasz Nowatkowski dyrektor techniczny G Data Software:
„Licencjonowanie darmowych programów w sieci nie jest nowym zjawiskiem. Ostatni atak dzięki autentycznie działającym adresom stron internetowych jest szczególnie perfidny. Nieuważni użytkownicy mogą szybko znaleźć się w trudnej sytuacji. Proceder handlu wolnym od opłat oprogramowaniem poparty jest brakiem wiedzy wśród użytkowników internetu. Opłaty pobierane za bezpłatne oprogramowanie zawsze powinny budzić niepokój internautów. W przypadku kiedy jest to możliwe oprogramowanie powinno być ściągane bezpośrednio ze strony producenta lub zaufanych witryn czasopism PC.”
Powyższa strona internetowa nie jest jedyną stroną, która w ten sposób oszukuje użytkowników. Podobne sztuczki świadczone są dla innych freewareowych produktów. Proceder ten dotyczy: OpenOffice, firefox, iTunes, programów graficznych (Gimp, Quicktime), Klientów peer-to-peer (LimeWire, eDonkey), Torrentów (BItTorrenty), a teraz po prostu freewareowych programów antywirusowych.
Wyniki wyszukiwania w Google dla innych stron proponujących tego typu oszustwa
Jeśli użytkownik wpadnie w pułapkę przede wszystkim należy zachować spokój i nie wykonywać przelewu pieniędzy na konta oszustów. Ofiary sprzedaży fałszywych licencji nie są zagrożeni działaniami windykacyjnymi. Ponad to, jeżeli podczas rejestracji na tej lub innej stronie użytkownik podał nr karty kredytowej, należy skontaktować się z bankiem w celu jej blokady. Tylko w ten sposób ofiary oszustwa mogą zabezpieczyć się przed konsekwencjami i poniesieniem ewentualnych szkód finansowych.
Darmowe oprogramowanie antywirusowe można pobrać ze strony: darmowe antywirusy .
Dalsze informacje na temat pułapek fałszywych licencji można znaleźć na niemieckich stronach internetowych np.: http://www.wzbv.de
Źródło: G Data Software – www.gdata.pl
Etykiety:
antivirus,
antywirus,
antywirusy,
avast,
avira,
bezpieczny,
darmowe,
download,
internet,
internetowe,
kup,
oszustwo,
płatne,
pobierz,
porównanie,
test,
zagrożenia,
zagrożenie
niedziela, 6 grudnia 2009
Główni gracze
Powszechnie wiadomo, że najpopularniejsze darmowe programy antywirusowe w Polsce to avast! i Avira. W dyskusjach na różnych forach nowi użytkownicy komputerów są zasypywani zaletami oraz wadami tych antywirusów. Na pewno w dużym stopniu utrudnia to zadanie osobą nie zorientowanym w temacie, dlatego przedstawię tutaj przejrzystą i bezstronną listę zalet obydwu programów.
avast! Home Edition - najbardziej polecam mało doświadczonym użytkownikom.
zalety:
- niskie zużycie zasobów systemowych,
- polska wersja językowa,
- wysoka skuteczność potwierdzona testami,
- skaner działający w czasie rzeczywistym na bieżąco skanujący wszystkie procesy,
- przyjazny interfejs ( wygląd ),
- częste i automatyczne aktualizacje,
- brak jakichkolwiek reklam.
Avira AntiVir Personal - Free Antivirus - skierowany raczej do doświadczonych użytkowników.
zalety:
- niskie zużycie zasobów systemowych,
- wysoka skuteczność potwierdzona testami,
- skaner działający w czasie rzeczywistym na bieżąco skanujący wszystkie procesy,
- szybkie aktualizacje baz wirusów,
- duża baza wirusów.
avast! Home Edition - najbardziej polecam mało doświadczonym użytkownikom.
zalety:
- niskie zużycie zasobów systemowych,
- polska wersja językowa,
- wysoka skuteczność potwierdzona testami,
- skaner działający w czasie rzeczywistym na bieżąco skanujący wszystkie procesy,
- przyjazny interfejs ( wygląd ),
- częste i automatyczne aktualizacje,
- brak jakichkolwiek reklam.
Avira AntiVir Personal - Free Antivirus - skierowany raczej do doświadczonych użytkowników.
zalety:
- niskie zużycie zasobów systemowych,
- wysoka skuteczność potwierdzona testami,
- skaner działający w czasie rzeczywistym na bieżąco skanujący wszystkie procesy,
- szybkie aktualizacje baz wirusów,
- duża baza wirusów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






