Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pobierz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pobierz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 grudnia 2010

W listopadzie spadła ilość spamu farmaceutycznego oraz aktywność amerykańskich spamerów

W listopadzie 2010 roku ilość spamu wykrywanego w ruchu pocztowym zmniejszyła się o 0,6% w porównaniu z październikiem i wynosiła średnio 76,8%. Najmniej niechcianych wiadomości odnotowano 1 listopada (71%), najwięcej natomiast 7 listopada (85,6%). W pierwszych kilku dniach miesiąca zarejestrowano spadek w ruchu spamowym spowodowany zamknięciem centrów kontroli botnetu Bredolab, który do końca października zainfekował 30 milionów komputerów.
 
Ilość spamu pochodzącego z Indii wzrosła o 10,4%, dzięki czemu kraj ten uplasował się na pierwszym miejscu rankingu największych spamerów. Tuż za Indiami znalazł się Wietnam (8,8%), Wielka Brytania (6%) oraz Rosja (5,6%). Pierwszą piątkę zamknęły Włochy, które rozesłały 5,2% ogółu spamu, co stanowi wzrost o 1,4% w stosunku do października. Polska zajęła 10 miejsce z wynikiem 2,8% (spadek o 2 miejsca w porównaniu z poprzednim miesiącem).



Źródła spamu w listopadzie 2010 r.

Prowadzona w Stanach Zjednoczonych kampania antybotnetowa najwyraźniej przyniosła efekty – po raz pierwszy od rozpoczęcia monitoringu państwo to w ogóle nie pojawiło się w rankingu 20 największych spamerów. Wygląda na to, że spamerzy dystrybuujący spam farmaceutyczny z terytorium Stanów Zjednoczonych, Kanady i Europy Zachodniej zdali sobie sprawę, że ich działalność nie ujdzie im na sucho, i rozpoczęli współpracę z innymi programami partnerskimi. Świadczy o tym bardzo niewielki udział spamu z tej kategorii wykrytego w listopadzie: na początku miesiąca odsetek spamu farmaceutycznego oscylował na poziomie 40%, natomiast pod koniec stanowił niecałą jedną trzecią całego ruchu spamowego.
„Spam farmaceutyczny stanowi bardzo lukratywny interes, dlatego aż do niedawna był tak szeroko rozpowszechniony w Internecie” – powiedziała Maria Namiestnikowa, starszy analityk spamu w Kaspersky Lab. „Straciwszy część swoich dochodów pochodzących ze spamu farmaceutycznego, spamerzy szukają teraz innych możliwości zarabiania pieniędzy. Jest to dość trudne, ponieważ w październiku, a zwłaszcza w listopadzie, miały miejsce znaczne fluktuacje w innych kategoriach spamu”.


Udział ataków phishingowych na system PayPal zmniejszył się o 27% w porównaniu z poprzednim miesiącem i wynosił średnio 34,2%. W listopadzie liczba ataków na Facebooka podwoiła się, a ich udział wzrósł do 16,9%. W porównaniu z październikiem zwiększyło się również zainteresowanie phisherów eBayem – udział ataków na ten portal aukcyjny wzrósł trzykrotnie i wynosił 14,8%. Phisherzy poszerzyli również zakres swoich celów – w listopadzie częściej atakowali posiadaczy kart MasterCard oraz Visa, wznowili również ataki na osoby korzystające z kart Delta.

10 organizacji najczęściej atakowanych przez phisherów w listopadzie 2010 roku 


źródło: Kaspersky Lab  

środa, 24 marca 2010

Nowa wersja Aviry z nowym interfejsem

Można już pobrać najnowszą wersję darmowego antywirusa Avira AntiVir Personal 10.0.0.561. Programiści wprowadzili szereg zmian, które mają poprawić działanie aplikacji i jeszcze lepiej zabezpieczyć użytkowników przed wirusami i złośliwym oprogramowaniem.

Avira AntiVir Personal to bezpłatny, lekki program chroniący komputer przed wirusami. Aplikacja umożliwia nie tylko ochronę, ale również usuwanie złośliwego oprogramowania, robaków, koni trojańskich, rootkitów itp. Co więcej, zabezpiecza użytkownika przed takimi zagrożeniami jak phishing. W wersji darmowej nie możemy niestety skorzystać ze skanowania poczty e-mail - za rozszerzenie możliwości programu trzeba zapłacić. Program bardzo dobrze wypada w testach narzędzi antywirusowych AV Comparatives.

W najnowszej wersji Aviry wprowadzono niewielkie zmiany dotyczące interfejsu użytkownika. Poprawiono wygląd ikon, pojawił się pasek nawigacji w wersji 3D, a także nowe tło. Oprócz tego wprowadzono zmiany w kwarantannie (teraz można jednocześnie dodawać wiele danych), dodano wykrywanie rootkitów dla systemu w wersji 64-bitowej, rozszerzono również możliwość konfiguracji programu. Program instaluje się znacznie szybciej niż w poprzednich wersjach.

środa, 10 marca 2010

Specjaliści przestrzegają przed wirusami

 
Adobe Acrobat Reader jest obecnie najbardziej wystawionym na ataki programem. W rankingu F-Secure wyprzedził nawet Microsoft Word, który dotychczas był najchętniej wybieranym przez cyberprzestępców celem. Specjaliści ostrzegają też przed nowym złośliwym oprogramowaniem, które podszywa się pod... antywirusy.

Według F-Secure 48,87% ataków dokonanych za pośrednictwem dokumentów związanych było w zeszłym roku z Adobe Readerem. Czyni go to najbardziej wystawionym na ataki programem. Tuż za nim znajduje się edytor tekstu Microsoftu - 39,22%, a dalej kolejne programy z pakietu Office (Excel - 7,39% i PowerPoint - 4,52%). Jeszcze dwa lata temu Adobe Acrobat Reader był na drugiej pozycji najchętniej wybieranych przez cyberprzestępców celów. Królował Word. Obecnie ta sytuacja uległa zmianie, czego powodem jest wprowadzenie poprawek przez Microsoft w swoim pakiecie biurowym. Natomiast narzędzie do przeglądania plików PDF nadal jest jednym z najprostszych sposobów na dostanie się do komputera użytkownika.

Z kolei McAfee przestrzega przed fałszywymi antywirusami. Za ich przyczyną zainfekowanych zostało już ponad 69 tys. komputerów w samych tylko Stanach Zjednoczonych. W ciągu ostatniego roku zagrożenie wirusami za ich sprawą wzrosło o ok. 400%. Najnowsza metoda polega na przesyłaniu e-mail ostrzegających przed niebezpiecznym oprogramowaniem i informujących, że komputer może być zagrożony przez wirusy. Użytkownikowi oferowany jest darmowy antywirus, który ma uchronić go przed utratą danych. W rzeczywistości kryje się za nim niebezpieczne oprogramowanie.

Fałszywe antywirusy rozpowszechniane są również za pomocą witryn internetowych. Najwięcej niebezpiecznych stron WWW zarejestrowanych jest w Stanach Zjednoczonych. Zdaniem firmy AVG Technologies aż 44%. Na drugim i trzecim miejscu znajdują się Chiny i Niemcy. Za pomocą fałszywych programów antywirusowych dokonywane są również kradzieże kart kredytowych. Na blogu McAfee można zapoznać się z pełną informacją na temat najnowszego złośliwego oprogramowania.

poniedziałek, 25 stycznia 2010

Freewareowe oszustwo





Oszuści sprzedają darmowe oprogramowanie


Eksperci G Data ostrzegają przed działaniami oszustów, którzy wyłudzają pieniądze od nieświadomych zagrożenia użytkowników. Naciągacze na stronie www.security-essentials.info umieścili ofertę zakupu, freewareowego oprogramowania antywirusowgo. Witryna odzwierciedlając strony firmy Microsoft nie wzbudza podejrzeń użytkowników. Formularz rejestracji prowadzi do zakupu abonamentu, a tym samym wyłudzenia pieniędzy. G Data ofiarom fałszerstwa doradza nie dokonywać płatności i w celu zapobieżenia dalszych nadużyć zablokowanie karty kredytowej.

Ne głównej stronie www.security-essentials.info wraz z innymi popularnym darmowym oprogramowaniem prowadzona jest dystrybucja oprogramowania MSE. Klikając na przycisk „pobierz” użytkownik zostaje przeniesiony do formularza logowania na freedowloadzone.com gdzie wymagane jest podanie danych osobowych oraz numeru karty kredytowej. Podanie danych przez Klienta zobowiązuje go do zapłaty 19,50 €  za 1 rok, a przy 3 letniej subskrypcji 35,94 euro. Formularz strony zawiera również dodatkowe usługi, które generują jeszcze większy koszt rzędu 81.58 €. Dla zatuszowania oszustwa w zakładce FAQ w kilku punktach opisano przyczyny kosztów, które m. in. uwzględniają rzekomą obsługę Klienta w czasie trwania licencji. Wątpliwym jednak wydaje się fakt, aby goście strony internetowej korzystali z tej zakładki i czytali najczęściej zadawane pytania.

Screenshot: ostatnia strona zapłaty ze wskazaniem łącznej kwoty







Łukasz Nowatkowski dyrektor techniczny G Data Software:
„Licencjonowanie darmowych programów w sieci nie jest nowym zjawiskiem. Ostatni atak dzięki autentycznie działającym adresom stron internetowych jest szczególnie perfidny. Nieuważni użytkownicy mogą szybko znaleźć się w trudnej sytuacji. Proceder handlu wolnym od opłat oprogramowaniem poparty jest brakiem wiedzy wśród użytkowników internetu. Opłaty pobierane za bezpłatne oprogramowanie zawsze powinny budzić niepokój internautów. W przypadku kiedy jest to możliwe oprogramowanie powinno być ściągane bezpośrednio ze strony producenta lub zaufanych witryn czasopism PC.”

Powyższa strona internetowa nie jest jedyną stroną, która w ten sposób oszukuje użytkowników. Podobne sztuczki świadczone są dla innych freewareowych produktów. Proceder ten dotyczy: OpenOffice, firefox, iTunes, programów graficznych (Gimp, Quicktime), Klientów peer-to-peer (LimeWire, eDonkey), Torrentów (BItTorrenty), a teraz po prostu freewareowych programów antywirusowych.

Wyniki wyszukiwania w Google dla innych stron proponujących tego typu oszustwa






Jeśli użytkownik wpadnie w pułapkę przede wszystkim należy zachować spokój i nie wykonywać przelewu pieniędzy na konta oszustów. Ofiary sprzedaży fałszywych licencji nie są zagrożeni działaniami windykacyjnymi. Ponad to, jeżeli podczas rejestracji na tej lub innej stronie użytkownik podał nr karty kredytowej, należy skontaktować się z bankiem w celu jej blokady. Tylko w ten sposób ofiary oszustwa mogą zabezpieczyć się przed konsekwencjami i poniesieniem ewentualnych szkód finansowych.

Darmowe oprogramowanie antywirusowe można pobrać ze strony: darmowe antywirusy .





Dalsze informacje na temat pułapek fałszywych licencji można znaleźć na niemieckich stronach internetowych np.: http://www.wzbv.de


Źródło: G Data Software – www.gdata.pl

wtorek, 8 grudnia 2009

Filtry antyspamowe – zalety i wady

Filtry antyspamowe chronią nas przed zalewem niechcianej poczty, a ich popularność stale rośnie. Tak naprawdę jednak niewiele o nich wiemy. Jak działają?

Ogólnie rzecz ujmując, wszystkie filtry antyspamowe robią to samo: “czytają” maile przed Tobą i w oparciu o różne metody filtrowania z jakich korzystają, “decydują” czy wiadomość jest spamem, może być spamem czy też należy do maili, które chciałbyś przeczytać.

Większość filtrów antyspamowych wyśle także wiadomość do tych nadawców, którzy są “podejrzani” o rozsyłanie śmieci (coś w rodzaju wyzwania: “jesteś spamerem czy nie”?). Przepuszczą wiadomość z tego adresu tylko wtedy, gdy nadawca w należyty sposób odpowie na wysłanego do niego maila.

Metody stosowane przy filtrowaniu wiadomości mogą się bardzo różnić. Oto najbardziej popularne sposoby oddzielania ziaren od plew, czyli określania wartości maila (spam/nie spam):

(1) Filtr bayesiański – oparty o starą, ale wybitnie efektywną formułę. Program decyduje czy słowa użyte w tekście są właściwe dla spamu czy też nie. Podczas gdy filtry są z początku skłonne do popełniania błędów, potrafią się jednak “uczyć” na własnych błędach. Bayesian filter może stać się niezwykle skuteczną bronią przeciwko spamerom.

(2) „Biała lista/czarna lista” – najbardziej popularna metoda decydowania o tym, czy wiadomość jest spamem czy nie, to sprawdzenie adresu nadawcy. Jeśli masz go w kontaktach, wiadomość prawdopodobnie jest ważna. Jeśli jednak została wysłana z nieznanego adresu (lub też adresu znanego jako spamerski), wiadomość najprawdopodobniej nie ma żadnej wartości.

(3) Słowa kluczowe – metoda opierająca się na słowach kluczowych. Jeśli w mailu słowo “viagra” powtarza się pięć lub sześć razy, wiadomość najpewniej jest spamem.

(4) Poszukiwanie błędów – metoda popularna i użyteczna, jako dodatek do innych metod “węszy” za błędami takimi, jak np. nieprawidłowe kody HTML lub podejrzane literówki (“0” zamiast “o” lub “3” zamiast “E”). W większości przypadków takie błędy oznaczają spam.

(5) Sprawdzenie adresu IP nadawcy – inną metodą wykrywania spamu używaną przez filtry antyspamowe jest sprawdzenie adresu IP nadawcy. Szanse na to, że otrzymasz wiadomość z jakiegoś małego kraju znajdującego się na krańcu świata jest na tyle niewielka, że wiadomość najprawdopodobniej jest spamem. Oczywiście, ta metoda jest używana wyłącznie razem z innymi filtrami – w innym przypadku robienie interesów za granicą byłoby naprawdę uciążliwe.

Opisane powyżej metody to tylko kilka przykładów broni antyspamowej. Na wyposażeniu filtrów jest jej znacznie więcej (wysyłanie “wyzwań”, sprawdzanie tytułów wiadomości i załączników oraz wiele wiele innych).






Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - żródła darmowych artykułów do przedruku.

PC Tools wchodzi na polski rynek


PC Tools, producent oprogramowania zabezpieczającego i narzędziowego, poinformował o rozpoczęciu sprzedaży swoich produktów w Polsce. Dzięki nawiązaniu współpracy z polskim dystrybutorem, do sklepów Media Markt i Saturn w całym kraju trafił już pakiet PC Tools Internet Security.


Portfolio oprogramowania zabezpieczającego PC Tools obejmuje szereg aplikacji m.in.: Spyware Doctor, Registry Mechanic, PC Tools Internet Security, PC Tools AntyWirus Wersja bezpłatna, PC Tools Firewall Plus, ThreatFire, Spam Monitor.

źródło: dobreprogramy.pl

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Ochrona antywirusowa - jak obronić swój komputer przed wirusam

Wirusy komputerowe
Dzisiaj, czyli 7 grudnia chciałbym Państwu zaprezentować jeden z artykułów na który natknąłem się w sieci, i którego autor wyraża zgodę na przedruk, a więc na to abym mógł go udostępnić na moim blogu. Przedstawia on 3 bardzo znane i popularne w Polsce programy antywirusowe pokrótce je opisując. Zapraszam do lektury szczególnie mało doświadczonych w tym temacie i nowych użytkowników komputerów, zapewne ta wiedza przyda się osobą zainteresowanym kupnem jednego z płatnych rozwiązań.

Nie ulega wątpliwości, że ochrona antywirusowa jest koniecznością dla każdego użytkownika sieci. Ryzyko jest realne – komputer, który nie posiada takiej ochrony jest stale narażony na atak.

Spustoszenia jakich może dokonać wirus zależą od jego typu, bez ochrony bardzo szybko będziesz
musiał radzić sobie z którymś z wymienionych poniżej problemów (lub ze wszystkimi naraz w najgorszym przypadku):
- pliki na Twoim komputerze zostaną zmienione lub skasowane,
- adresy mailowe w Twojej książce adresowej zostaną skradzione i użyte do rozsyłania wirusów,
- inne programy ochronne zainstalowane na Twoim komputerze przestaną działać,
- sieć znacznie zwolni lub przestanie działać,
- jeśli będziesz miał wyjątkowego pecha, wirus skasuje istotne dla działania komputera pliki wymuszając reinstalację systemu.

Te przykłady powinny przekonać każdego, że zainstalowanie ochrony antywirusowej jest koniecznością. To kieruje nas w stronę kolejnego tematu – programy gwarantujące ochronę antywirusową nie są sobie równe. Niektóre z nich zapewniają ponad 90% ochronę, o innych jednak wogóle nie warto wspominać.

Najpopularniejsze programy antywirusowe

Najpopularniejszymi programami chroniącymi komputer przed wirusami są: Kaspersky, Norton Anti-Virus i McAfee (można jeszcze wspomnieć o Panda AntiVirus). Aby zapewnić sobie ochronę przed wirusami powinieneś zdecydować się na zainstalowanie któregoś z nich. Nie różnią się od siebie bardzo, więc wybór należy do Ciebie.

(1) Kaspersky Anti-Virus
Kaspersky oferuje ochronę antywirusową na wysokim poziomie. W teorii powinien wyśledzić i usunąć każdego napotkanego wirusa. Chociaż skonfigurowanie go jest dosyć trudne (dlatego polecam go doświadczonym użytkownikom), ustawienia domyślne programu działają na tyle dobrze, że i tak warto go wypróbować. Poważną zaletą są bardzo częste aktualizacje - co godzinę.

(2) Symantec Norton Anti-Virus
Jest chyba najpopularniejszym programem antywirusowym. Jest równie dobry co Kaspersky, ale stosunkowo długi czas pomiędzy uaktualnieniami (raz dziennie) oznacza, że może dojść do infekcji jakimś nowym wirusem, zanim Symantec się nim zajmie.

(3) McAfee VirusScan
McAfee VirusScan jest kolejnym użytecznym programem antywirusowym, może nawet jeszcze lepszym niż Norton Anti-Virus, ponieważ czas między uaktualnieniami jest znacznie krótszy. Największy problem z McAfee polega na tym, że samo uaktualnienie zajmuje sporo czasu – z pewnością więcej, niż w przypadku innych programów.

Kilka rad dotyczących ochrony antywirusowej

Bez względu na to, jaki program wybierzesz upewnij się, że będzie włączony przez cały czas. Nie wyłączaj go, nawet jeśli zauważysz, że komputer zwolnił.

Pamiętaj o uaktualnianiu oprogramowania antywirusowego – większość z nich robi to automatycznie, ale dobrze to sprawdzić od czasu do czasu. Czasami firewall nie pozwala na uaktualnienie programu antywirusowego, i jeśli wyłączyłeś powiadomienia firewalla – możesz się o tym w ogóle nie dowiedzieć.






Autor: Andrzej Libiszewski Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - żródła darmowych artykułów do przedruku.

niedziela, 6 grudnia 2009

Nowe i darmowe

W drugim kwartale 2009 roku w dość, można powiedzieć nudnej gałęzi oprogramowania czyli w grupie darmowych antywirusów pojawiły się dwa nowe programy. Produkty firm Panda Software oraz Microsoft swoimi cechami pokazują co jest ważne dla użytkowników, charakteryzują się one małym zapotrzebowaniem na zasoby systemowe. Ale czy staną się rewolucją w pojedynku z programami o już dostatecznie umocnionej pozycji ? Zapewne odpowiedzią na to pytanie będzie rok 2010.

PRZEDSTAWIĘ TERAZ NOWY PROGRAM FIRMY PANDA:

Panda Cloud Antivirus w wersji 1.0 oferuje bezpłatną, sprawdzoną ochronę komputerów
Firma Panda Security wprowadziła dziś wersję 1.0 programu Panda Cloud Antivirus, który oferuje użytkownikom domowym najlżejszą i całkowicie bezpłatną usługę ochrony antywirusowej. Program, który można pobrać ze strony http://www.cloudantivirus.com/pl/ jest już dostępny w języku polskim.
Panda Cloud Antivirus , pierwszy i najbardziej kompleksowy bezpłatny antywirus oparty na technologii Cloud Computing, po sześciu miesiącach beta testów pojawił się w finalnej wersji. Aplikacja chroni komputery klientów przed najnowszym złośliwym oprogramowaniem, programami typu spyware, rootkitami i wirusami. Aby przekonać się o skuteczności Cloud Antivirus oraz skorzystać z zabezpieczenia zarówno w trybie online, jak i offline, klienci mogą pobrać bezpłatną usługę ze strony Panda Security pod adresem: http://www.cloudantivirus.com/pl/ .
„Od udostępnienia w kwietniu wersji beta programu Panda Cloud Antivirus słuchaliśmy opinii Użytkowników oraz starannie testowaliśmy nasz model ochrony oparty na Cloud Computing, udoskonalając zabezpieczenia oraz zwiększaliśmy jego skuteczność” - mówi Juan Santana, dyrektor generalny Panda Security. „Panda Cloud Antivirus 1.0 jest rewolucyjnym rozwiązaniem, które zapewnia naszym Użytkownikom najskuteczniejszą oraz najlżejszą bezpłatną ochronę dostępną obecnie na rynku."
Nazywany „pierwszym antywirusem bez przycisku aktualizacji” Panda Cloud Antivirus dostarcza najszybszej ochrony przed najnowszymi i najbardziej niebezpiecznymi wirusami. Jest to możliwe dzięki Kolektywnej Inteligencji – zaawansowanej technologii Panda Security. Umożliwia ona gromadzenie „w chmurze”, jak popularnie określa się internet, informacji o złośliwym oprogramowaniu w celu automatycznego rozpoznawania i klasyfikowania nowych wirusów. Proces analizy i eliminacji nowego zagrożenia zajmuje kilka minut. W odróżnieniu od tradycyjnych metod ochrony nie są w tym celu angażowane zasoby komputera użytkownika. Kolektywna Inteligencja jest więc połączeniem technologii lokalnej detekcji z przetwarzaniem w czasie rzeczywistym w tzw. „chumrze” co zapewnienia maksymalną ochronę przy minimalnym wykorzystaniu zasobów komputera.
Dostępny w 11 językach, także w polskim, Panda Cloud Antivirus współpracuje z systemami operacyjnymi Windows XP (32-bit), Windows Vista (32-bit i 64-bit) oraz Windows7 (32-bit i 64-bit), zużywając tylko 20 MB pamięci RAM.
W zestawieniu bezpłatnych antywirusów PC World czytamy:
„Spośród wszystkich darmowych antywirusów, które przetestowaliśmy przygotowując nasze najnowsze zestawienie, Panda Cloud Antivirus okazał się najlepszą aplikacją blokującą znane wirusy. Zastosowana metoda umożliwia korzystanie z najnowszych sygnatur bez konieczności aktualizowania ich bazy, a jeśli rewelacyjne wyniki w testach skuteczności AV-Test.org obejmujących półmilionową bazę zagrożeń o czymś świadczą, ta metoda działa. Aplikacja Panda uzyskała imponujący wskaźnik ogólnej skuteczności w wykrywaniu zagrożeń wynoszący 99,4 procent”.
Nowe funkcje i ulepszenia Panda Cloud Antivirus względem wersji beta obejmują:
  • nowy, poprawiony interfejs ułatwiający korzystanie z programu,
  • usprawnione działanie dzięki optymalizacji pamięci cache i zarządzania pamięcią zmniejszającej obciążenie procesora i wykorzystanie pamięci,
  • nowa strona internetowa oraz Monitor Kolektywnej Inteligencji zapewniające użytkownikom dostęp do listy złośliwych programów aktualizowanej w czasie rzeczywistym,
  • internetowe forum wsparcia technicznego dostępne pod adresem: http://www.cloudantivirus.com/forum/index.jspa .
Bezpłatny program Panda Cloud Antivirus można pobrać ze strony: http://www.cloudantivirus.com/pl/.

AV Comparatives, wielki testy na zakończenie roku

AV Compartives, niezależna organizacja testująca, jakość oprogramowania antywirusowego opublikowała wyniki dwóch testów opisujących wydajność programów oraz poziom skuteczności ochrony podczas standardowej pracy. Dwa bardzo duże testy dają nam odpowiedzi na pytanie, który z programów antywirusowych jest najskuteczniejszym i najszybszym narzędziem do ochrony danych?


Testy wydajności przeprowadzono na komputerach o identycznych parametrach sprzętowych (procesor Intel Core 2 Duo 8400 i pamięć rzędu 2 GB RAM). Oprogramowanie antywirusowe zainstalowano na czystym systemie Windows XP Professional z dodatkiem SP3 i testowano przy domyślnych ustawieniach ochrony. By wyeliminować przeszkody do wystawienia rzetelnej opinii przed rozpoczęciem testów przeprowadzono defragmentację dysków oraz zminimalizowano inne czynniki, które mogły mieć wpływ na wykonywane pomiary. Przeprowadzono optymalizacje programów pod kątem aktualizacji bez sygnatur, co oznaczało, że wyniki przedstawiają wpływ na system podczas codziennej pracy antywirusów.


Ogólną ocenę prędkości działania programów antywirusowych po przeprowadzeniu czterech szczegółowych testów dotyczących: kopiowania plików (trzykrotne kopiowanie różnych czystych plików), archiwizowania-rozpakowywania, kodowania-transkodowania (pliki audio-video, konwersja plików DVD do formatu iPod), czasu instalacji-deinstalacji programu antywirusowego wystawiono w trzech poziomach (standard, Advanced, Advanced+).


W grupie najszybszych rozwiązań znalazły się rozwiązania: F-Secure, G Data Software, Kingsoft, Symantec, Kaspersky, Avira i Eset. Wolniejsze od czołówki okazały się rozwiązania takich firm jak BitDefender, eScan, Sophos, Avast, AVG, Microsoft. Reszta antywirusów sklasyfikowana została w trzeciej grupie, która tym samym uznana została za najsłabszą.


W kwestiach dotyczących poziomu bezpieczeństwa systemu i walce z różnego rodzaju zagrożeniami tradycyjnie zabłysła G Data Software. Oprócz rozwiązania G Data w grupie najlepiej ocenianych rozwiązań znalazły się antywirusy: F-Secura, Avasta, Microsoft, eScan, BitDefendera, Kspersky, Eseta.


Testy jednego z największych laboratoriów antywirusowych na świecie AV Comparatives potwierdzają, że w tym przypadku kompromis pomiędzy poziomem ochrony, a wydajnością pracy wydaje się być zbyteczny. Wśród najlepszych, zarówno w aspekcie bezpieczeństwa i wydajności znalazły się przynajmniej trzy firmy. 


informacja prasowa: gdata.pl